10/22/2014

JAK UDEKOROWAC SWÓJ POKÓJ NA JESIEN? // DETALE


W związku z tym, że dopadła mnie choroba i przez najbliższy tydzień nie ruszam się z domu, w końcu będę miała czas na systematyczne pisanie na blogu! Nawet nie wiecie, jak bardzo mi tego brakowało. Przez szkołę nie miałam nawet chwili, by zastanowić się nad postami DIY, a od dawna chciałam pokazać Wam moją małą metamorfozę pokoju. Dzisiaj cały dzień obmyślałam nowe pomysły na posty, planuję małą zmianę w dodawaniu postów, ale zobaczymy jeszcze, co uda mi się zrobić. Mam nadzieję, że wybaczycie mi nieco szare zdjęcia, ale takie już uroki jesieni - słońce niestety odmówiło współpracy. 

Zastanawialiście się, jaką rolę odgrywają w Waszym pokoju detale? Choćby drobne lampki, zmiana poszewek na poduszki albo.. tapeta na laptopie! Pewnie zauważyliście, że nareszcie pojawiło się nowe łóżko - jeszcze tylko muszę zagospodarować dwie puste ściany i będzie gotowy w 100%. Powracając jednak do tematu posta chcę Wam powiedzieć, że stworzenie klimatycznego pokoju wcale nie jest takie kosztowne! Przekonałam się o tym, gdy zdecydowałam się kupić materiał w IKEI zamiast gotowych poszewek - zaoszczędziłam ok. 12-15 zł na jednej.. i przy okazji poduczyłam się szyć na maszynie (to chyba zbyt wiele powiedziane, nie pytajcie jak wyszło.. jeżeli pedał w maszynie działa tak samo, jak ten w samochodzie, przeczuwam, że moja kariera kierowcy szybciej się skończy niż się zacznie...). W każdym razie, pozbyłam się również wielobarwnych poduszek - zostawiłam jedynie białe "szydełkowe", a białą narzutę zastąpił pled w biało-czarne pasy. 




Uwielbiam wyszukiwać w internecie kolorowe grafiki. Zamiast kupować plakaty w IKEI, wystarczy, że wpiszecie w Google "quotes art printables" albo "room decor printables" - pamiętajcie o odpowiednim rozmiarze! Obecnie moja ulubiona grafika to cytat z książki Johna Greena. 

Powiedzcie mi, kto nie uwielbia świeczek?! Chyba wszyscy są tego zdania, że nie można się bez nich obyć jesienią i zimą! Zapomnijcie o Yankee Candle, jeżeli zależy Wam na tanim urządzeniu pokoju. Swoje znalazłam w IKEI po 6 zł. Bo po co wydawać 90 zł? :) 


Zdjęcia zrobione z Instaxa mogę oglądać bez przerwy i nigdy mi się one nie znudzą. Dlatego zdecydowałam, że nie będą się kurzyć schowane gdzieś na dnie szafy. Mini spinacze dostaniecie w Empiku i Tigerze za nie więcej niż 7 zł. 



Żeby pobrać wybrane tapety (zdjęcie na górze), kliknij w poszczególne linki:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 

10/10/2014

MY RECENT FAVOURITES!


Obowiązki znowu dały mi w kość - stąd ta mała przerwa na blogu. Nawet nie zorientowałam się, że już upłynęły dwa tygodnie od poprzedniego posta! Nie martwcie się, w tym czasie ciągle o Was myślałam i wpadłam na kilka świetnych pomysłów, ale wymagają one więcej czasu, więc musicie być nieco cierpliwi. Szykuję DIY, pomysły na udekorowanie pokoju na jesień, jesienny room tour i kilka innych niespodzianek (w tym związanych z YouTubem!). Dzisiaj nadeszła pora na Ulubieńców. Nie są to moi faworyci wyłącznie września, a ostatnich 3 miesięcy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! :) 


 Moimi kosmetycznymi ulubieńcami są: Puder Rimmel Stay Mate oraz eyeliner Eveline, Jeśli chodzi o pierwszy z nich, pokazywałam już go w Get Ready With Me i znów skusiłam się na drugie opakowanie. Mój podkład jest odrobinę zbyt ciemny, a z pomocą tego pudru jestem w stanie go delikatnie rozjaśnić! Jeśli chodzi o liner to nie korzystam z niego codziennie. Jego największą zaletą jest pędzelek, którym mogę zrobić bardzo cienkie, niemal niewidoczne kreski. Uwielbiam go też za to, że starcza na strasznie długo, a kosztuje tylko 10 zł.


 Właściwie cały czas odkrywam coraz to nowszą, ciekawszą muzykę i w ciągu ostatnich miesięcy zakochałam się w dwóch płytach - The 20/20 Experience Timberlake'a oraz X Eda Sheerana (aaajć, ubolewam że już nie ma biletów!). Obie są wyjątkowe i tajemnicze. Muzyka Timberlake'a jest nietypowa, bo potrzebowałam kilku dni, żeby się z nią osłuchać. Zaskoczyło mnie to, że w jednej piosence występowało kilka motywów, które zgrabnie się w siebie przeplatały - o ile mogę tak powiedzieć? :) Po pierwszych paru dniach... i nocach z Justinem, jego muzyka towarzyszyła mi dosłownie wszędzie - jeżeli jeszcze nie spotkaliście się z twórczością tego pana, ostrzegam, że baardzo uzależnia! Natomiast, jeśli chodzi o X Eda, jest to zupełnie inna bajka. W ogóle nie przypuszczałam, że tak świetnie rapuje! Każda piosenka jest niesamowita i przenosi w zupełnie inny świat.


Namiętnie czytałam tę książkę podczas wakacji. Z pewnością, John Green jest Wam doskonale znany. Porównując Gwiazd Naszych Wina z Szukając Alaski, TFIOS niezaprzeczalnie wygrywa, jednak wydaje mi się, że Looking for Alaska trzyma bardziej w niepewności. Powiem Wam szczerze, że wcale nie przypuszczałam, że książka skończy się w ten sposób! Teraz zabieram się za 19 razy Katherine - zobaczymy, czy będzie równie dobra. Jeżeli szukacie fajnej, lekkiej lektury to Szukając Alaski jest naprawdę godna polecenia! Niezaprzeczalnym faworytem ostatnich miesięcy okazał się też film Now is Good - oglądałam kilka razy pod rząd i za każdym razem tak samo wzruszał. Dzięki, że go podsunęliście!


Jesień nas zaskoczyła i moim ostatnim ulubieńcem okazały się najcieplejsze, i najbardziej miękkie skarpetki! Jeżeli uważnie oglądaliście filmik z faktami o mnie, wiecie, że mam już pokaźną kolekcję. Swoje kupiłam w Primarku za 2 albo 3 funty. To chyba moja najlepsza tegoroczna inwestycja :)
Poza tym, nie ma nic lepszego niż zielona herbata z mandarynką, którą pijam obowiązkowo każdego wieczoru. Miłością do niej zaraziła mnie moja przyjaciółka i od dawna jest to konieczna pozycja w mojej szafce w kuchni.



Jeżeli kiedykolwiek będziecie w Anglii i zobaczycie te cukierki, nie zastanawiajcie się, róbcie zapasy i przy okazji podrzućcie kilka paczek do mnie! Nie żartuję. Są jak cukierki pudrowe, ale poza tym, że mają przesłodkie napisy to jeszcze są przepyszne. Nigdy nie mogę pojąć, dlaczego zawsze tak szybko znikają..


Swojego Instaxa pokazywałam Wam już jakiś czas temu. Ostatnio świetnie sprawdził się podczas dnia chłopaka w naszej klasie. Miałyśmy do dyspozycji 2 Instaxy i 40 zdjęć. Nawet nie wiem, czy pomysł nie okazał się lepszy niż zeszłoroczna fotobudka. Każdy mógł zrobić sobie tyle, ile chce zdjęć, a potem zabrać je na pamiątkę - dzięki tym zdjęciom jeszcze lepiej będziemy wspominać ten rok :)

9/26/2014

OUTFIT:GOODBYE SUMMER, HELLO AUTUMN!


Witamy obszerne szale, botki, swetry! Mimo, że nie znoszę jesieni, ma ona swoje uroki. W związku z  tym, szykuję dla Was niespodziankę, mam nadzieję, że wszystko się uda! :) Wymaga ona jednak trochę więcej pracy niż zwykle. Poza tym muszę zaangażować w to kilka osób, ale przez natłok obowiązków ciężko jest zabrać się za wspólne zdjęcia. Niedługo czeka mnie bardzo pracowity czas, ale liczę, że uda mi się zegrać to z blogiem. Powoli zaczynam uzupełniać garderobę na nadchodzącą jesień - ostatnio zaopatrzyłam się w mega cieplutki szal w kratę i uroczy sweter w kropki. Kojarzycie te spodnie? Rok temu były strasznie obcisłe, teraz zastępują mi boyfriendy - mimo, że są przetarte w niektórych miejscach, to moja ulubiona para! A jakie są Wasze must-haves na chłodne dni? 











sweter - Mango | płaszcz, szal, spodnie - Zara | buty - Converse | torba - Stradivarius

9/18/2014

DIY: DZIEN CHLOPAKA?!?


Odkąd pamiętam, zawsze miałam na tyle kreatywne koleżanki w klasie i każdego roku organizowałyśmy jakąś niespodziankę dla chłopców. Zazwyczaj ograniczałyśmy się poczęstunku, quizów, zabaw - sami dobrze wiecie, jak to było w podstawówce :) Nadszedł czas czegoś bardziej twórczego! Z publikacją tego wpisu czekałam... okrągły rok (stąd też nie powinna Was dziwić data na zdjęciu)! Postanowiłyśmy poeksperymentować nieco z DIY i wpadłyśmy na pomysł zrobienia fotobudki. Wystarczyło trochę poszukać w Google Grafice (jeśli chcecie znaleźć jakieś wąsy, usta, które mogą się przydać, na hasło "free photo booth printables" pojawi się masa darmowych drukowanek). Poza tym, namówcie osoby z klasy, żeby przyniosły kolorowe peruki, okulary, przebrania, kapelusze - wyjdzie ekstra! Zatem zacznijmy od początku.  Założę się, że jest u Was w klasie przynajmniej jedna osoba, która ma lustrzankę, choć tak naprawdę dobre zdjęcia można zrobić też zwykłą małpą. Ze statywem może być gorzej, ale w takiej sytuacji powinniście polegać na swojej kreatywności - ławka, krzesło, książka, cokolwiek! :)


Za tło może Wam posłużyć odwrócona mapa, tablica albo jeśli macie kilka złotych, zainwestujcie we wzorzystą bibułę z Tigera (widoczna na zdjęciach). Do tego girlanda z resztek kolorowego papieru i macie gotową profesjonalną fotobudkę! Zapewniam Was, obojętnie, w której klasie jesteście, taka fotobudka przyniesię masę radości, a zdjęcia z niej są później genialną pamiątką! Co do efektu końcowego, my zdecydowałyśmy się na poczwórne kolaże, które później wszystkim podarowałyśmy - oczywiście, każdy dostał zupełnie inny :)





Dajcie znać, jak Wam się podoba pomysł i co organizujecie dla swoich Panów w tym roku! :)

9/13/2014

BACK TO SCHOOL: HEALTHY LUNCH IDEAS IN LESS THAN 10 MINS!


Nie było mnie tu chwilę, ale dopiero drugi tydzień szkoły, a już braknie mi czasu,  by systematycznie pisać. Poza tym, przygotowanie tego posta było baardzo długotrwałym procesem, bo nie zawsze dopisywała pogoda, nie każdego dnia byłam w domu o porze, kiedy było najlepsze światło do zdjęć, albo po prostu miałam zbyt wiele obowiązków. Przybywam do Was z nieco "rozszerzoną" wersją (w porównaniu do zeszłego roku) - w takim znaczeniu, że lunch składa się z czegoś bardziej "skomplikowanego" niż baton, jabłko i kanapka. Wystarczy, że rano wstaniecie 10-15 minut wcześniej i spokojnie starczy Wam czasu na zrobienie wybranego lunchu. Pewnie zauważycie, że jestem wielką fanką suszonych pomidorów - dodaję je wszędzie, gdzie to możliwe! :) Oczywiście możecie je zastąpić świeżymi.  Pewnie komicznie wyglądam w szkole z wielkim różowym pudełkiem, podczas gdy innym wystarczy zwykła kanapka w ramach drugiego śniadania :) Mam nadzieję, że uda mi się Was zainspirować do nieco większego wysiłku i zachęcić do zamienienia pączka na coś świeżego! 



 Lunch 1: 
Makaron: 
- 1/2 opakowania tuńczyka,
- suszone pomidory,
- czarne oliwki, 
- rukola,
- natka pietruszki,
- wybrany makaron

Wodę na makaron zagotuj, posól, poczekaj aż zacznie wrzeć. Wrzuć makaron. W tym czasie, natkę drobno posiekaj, pokrój pomidory i oliwki na drobne kawałki. Gdy makaron będzie gotowy, odcedź, przesyp do naczynia, wrzuć wcześniej pokrojone pomidory, oliwki oraz natkę, a następnie dodaj tuńczyka. Na wierzch połóż kilka listków rukoli. 


Lunch 2: 
- 1 pełnoziarnista tortilla, 
- sałata (+kilka listków szpinaku)
- świeże pomidory, 
- 1/2 opakowania tuńczyka 

Warzywa pokrój na drobne kawałki, ułóż na tortilli, dodaj tuńczyka, a następnie "ciasno" zawiń. Przekrój na pół. 



Lunch 3: 
A to, "kradziony" przepis na pyszną i szybką przekąskę od Mamy mojej Przyjaciółki :) 
- liście szpinaku Baby,
- 1/2 soczystej pomarańczy, 
- kilka suszonych pomidorów,
- 1/2 piersi z kurczaka
- oliwa z oliwek,
- odrobina octu balsamicznego (!) , zioła 
- wybrane pieczywo 

Mięso umyj, pozbądź się niepożądanych części, pokrój pierś na małe kawałeczki. Wrzuć na rozgrzaną patelnię z oliwą, dopraw octem balsamicznym i ziołami. W czasie gdy kurczak się smaży, umyj liście szpinaku, pokrój pomidory i pomarańczę. Możesz również przygotować grzanki. Gdy mięso będzie gotowe, wszystkie składniki wymieszaj. Pamiętaj, żeby nie przypiec za mocno kurczaka!