7/22/2014

LONDON - DAY #1

 Wreszcie jestem w domu i mogę podzielić się z Wami zdjęciami z wyjazdu! Było tak, jak rok temu - genialnie! Pierwszy dzień standardowo rozpoczynamy w centrum Londynu - Big Ben, czerwone budki, M&M's World, Trafalgar Square. Spodziewałam się typowo angielskiej pogody, jednak miło mnie zaskoczyła. Przez cały tydzień było gorąco, właściwie cały czas świeciło słońce. W tym roku, obyło się bez "szału" w Primarku, bo niestety tegoroczna kolekcja bardzo mnie zawiodła. W to miejsce, zamiast tony nowych ubrań, przywiozłam sobie m.in. prześwietną piżamę ze Star Wars (jeżeli jeszcze nie wiecie, macie do czynienia z największą fanką :D), "Looking For Alaska" Johna Greena i najpiękniejsze na świecie perfumy Marca Jacobsa DAISY, na które czekałam rok! Podczas obozu świetnie sprawdził się Instax - co prawda nie zrobiłam nim zbyt wiele zdjęć, ale będą one fajną pamiątką :)









7/11/2014

KIERUNEK: LONDYN!

Nawet nie wiecie, jak się cieszę! Jutro wyjeżdżam na obóz do Londynu i mam nadzieję, że będzie on równie udany, jak rok temu. Dlatego, jak możecie się domyślić, przez tydzień będzie mała przerwa na blogu, a po powrocie planuję serię postów ze zdjęciami, a kto wie - może uda mi się nagrać video! Muszę zdecydować, który aparat wziąć - duży, który gwarantuje mi świetną głębię, czy mały, którym jestem w stanie zrobić świetne jakościowo zdjęcia + nagrać filmiki, jednak nie ma on wymiennego obiektywu. Rady mile widziane! :) Oczywiście, nie zapomnę o Instaxie! Pakowanie to coś, za co zabieram się w ostatniej chwili. Mimo mojej wielkiej ekscytacji, to coś, do czego podchodzę najmniej entuzjastycznie. Będę starała się utrzymać z Wami kontakt w każdym możliwym momencie (o ile uda mi się złapać gdzieś WiFi!), więc jeżeli chcecie być ze mną na bieżąco i macie ochotę na oglądanie mojego spamu z UK, to zachęcam Was do obserwowania mnie na Facebooku i Instagramie!  PS Bardzo dziękuję za 1700 fanów na Facebooku i 900 na Insta! To kiedy dobijamy do 2000 na Fb i 1000 na Ig? ;-)

7/04/2014

DOT.


Zaczęłam powoli analizować wyniki ankiety i okazało się, że trochę brakuje Wam postów typowo modowych, w których pokazuję swoje codziennie outfity. Dobrze wiecie, że chcę, żeby blog nie stał w miejscu i ciągle się rozwijał, a poza tym, zależy mi na Was i na Waszym zdaniu, dlatego (mam nadzieję!) sprostałam oczekiwaniom - oto post, jakiego długo wyczekiwaliście! Kombinacja tych wszystkich rzeczy to nic wybitnego. Te szorty świetnie sprawdzają się w upalne dni, dlatego wiem, że to nieostatnia para w mojej szafie. Moja relacja z tym t-shirtem to niezaprzeczalnie miłość od pierwszego wrażenia, natomiast torebkę upolowałam na wyprzedaży w Stradivariusie, tamta się już wysłużyła. Miałam też okazję "przetestować" nowego fotografa, zdjęcia wyszły naprawdę niezłe, jestem dumna! :)









t-shirt - ZARA | szorty - H&M | torba - Stradivarius | okulary - Promod | buty - Converse

6/28/2014

DIY YOUR PARTY! #1


 Na wstępie, niesamowicie Wam dziękuję za to, że tak licznie przystąpiliście do ankiety. Otrzymałam ponad 750 odpowiedzi, jeżeli jeszcze macie ochotę ją wypełnić to link znajduje się w poprzednim poście. Zdecydowałam się na nową serię na blogu - DIY Your Party. Od miesiąca (o ile nie dłużej?) chodzi za mną zorganizowanie przyjęcia. Urodziny w zimę to nic fajnego, wierzcie mi.. Dlatego chciałam zrobić przyjęcie z okazji lata dla moich przyjaciół. Wymaga ono nieco przygotowań, więc na bieżąco będę Wam podsuwała moje pomysły! Na pierwszy ogień idą papierowe opakowania na popcorn. Nigdzie nie mogłam znaleźć takich, które nie przypominałyby rozmiarem tych dla krasnoludków. Wystarczyła chwila pracy w Gimpie, by stworzyć te cuda! Jeżeli chcecie się nimi "poczęstować", bierzcie śmiało - możecie pobierać je TU oraz TU (dwie połówki). Są mega pojemne i wyglądają bardzo efektownie. Będą świetną dekoracją stołu oraz fajną propozycją podania! Nie zapomnijcie dorobić i przykleić dna! :) 


Tradycyjne zaproszenia? Nie, to zdecydowanie nie dla mnie! Postanowiłam na coś 200% oryginalniejszego. Wszystko czego użyłam do ich wykonania to drewniane patyczki, bibuła (ta wzorzysta pochodzi z mojego ulubionego Tigera) oraz kawałek kartki. Szablon tego zaproszenia, który może Wam się kiedyś przydać jest dostępny tutaj. Czyż nie wyglądają one uroczo? :) Możecie zaskoczyć swoich znajomych nietypowymi zaproszeniami! Mam nadzieję, że pierwszy post z nowej serii przypadł Wam do gustu. Jeżeli tak, dajcie znać w komentarzu, czy chcecie więcej!