4/24/2014

POMYSŁ NA PREZENT URODZINOWY DLA WASZEJ PRZYJACIÓŁKI


Chyba każdej z nas marzy się prezent urodzinowy wprost z filmów dla nastolatek - kolorowe, piękne pudło, pełne niespodzianek. Dlatego rok temu, wraz z Julką wpadłyśmy na pomysł, by każdej z naszego grona przygotowywać na urodziny paczkę. Moim zdaniem jest to świetne rozwiązanie - wystarczy tylko kilka wspomnień, trochę środków i chwila na zakupy. Nie planujcie, co kupicie - niech wszystkie decyzje będą spontaniczne. My zawsze kupujemy rzeczy, które kojarzą nam się z zabawnymi sytuacjami z przeszłości - dlatego nie dziwcie się, że widzicie tutaj naklejki Violetty :) Uwielbiam patrzeć na miny osób, które otwierają prezent! Przez cały zeszły rok pakowałyśmy rzeczy do kolorowego pudła we wzory, który wypychałyśmy bibułą. W tym roku zdecydowałyśmy się na torbę, by wprowdzić małą zmianę. Warto też, jeżeli zaproszone jest więcej osób, by zrzucić się i kupić duży prezent od wszystkich. My, w poszukiwaniu fajnych rzeczy, na dodatek w ładnych opakowaniach udałyśmy się do Tigera - najlepsze miejsce do kupowania prezentów urodzinowych! :) Nie wiem, jak Wy, ale gdy wchodzę do Tiger'a totalnie tracę głowę! W końcu, zdecydowałyśmy się na dekoracje do pokoju, słodycze, kartę podarunkową do Empika oraz wieele innych rzeczy. Mam nadzieję, że tym postem udało mi się Was trochę 'oświecić' i zainspirować.









A Wy? Co zwykle kupujecie swoim przyjaciółkom na urodziny? Macie własne pomysły? Piszicie w komentarzach! 

4/15/2014

MOJE RADY DLA POCZĄTKUJĄCYCH BLOGERÓW I


Dostaję od Was masę maili, w których pytacie, co zmieniłabym w Waszym blogu, jakie notki cieszą się największą oglądalnością i od czego zależy to, ilu czytelników mamy. By rozwiać wszelakie wątpliwości, na Wasze życzenie postanowiłam napisać tego posta, a raczej serię (bo nie uda mi się wszystkiego zamknąć w jednym poście) W ciągu dwóch lat nastąpił niesamowity przełom na blogu. Nawet, gdy porównuję posty sprzed pół roku, zauważam, że nie były one tak dobre, jak obecnie, bo cały czas staram się ulepszać i udoskonalać bloga. Zatem, zachęcam Was do lektury! :) 

Blog: Nazwa bloga (i przede wszystkim adres!) musi zapadać w pamięci - koniczynek, brzoskwinek, cukiereczków jest tyle, że ciężko się spodziewać, żeby czytelnik odnalazł nas przy drugich odwiedzinach. Również niewskazane jest dopisywanie liczb - np. cukierkovelove6624. 

Design: Coś na co ja zwracam szczególną uwagę. Posty to 60%, 40% to oprawa. Treść może być świetna, lecz design może odpychać, zniechęcać. "Wiadomość" do odbiorców posta musi być czytelna i przyjemna. Najlepiej wybierać przejrzyste, proste czcionki w ciemnych kolorach. Należy pamiętać, by  litery nie były zbyt wielkie. Pasek boczny nie może skupiać uwagi, odciągać jej od posta. Warto zachować go w stonowanych barwach i co najważniejsze - pilnować, by nie zatonął w ilości banerów reklamowych (o których powiem nieco dalej). Naprawdę nie trzeba zaawansowanych umiejętności graficznych, by pobrać fajne czcionki, pobawić się w Gimpie i stworzyć ciekawy nagłówek. W internecie pełno jest tutoriali, w których krok po kroku przedstawione są najprostsze czynności. Nagłówek nie może być zbyt szeroki ani zbyt długi. Może być to sam napis lub napis z elementami graficznymi, dopasowanymi zdjęciami (dobrej jakości!), które jednak nie mogą przeważyć w jego zawartości. Jeśli chodzi o tło, nie radzę szaleć z kolorami, choć to zależy od tematyki bloga. Nagłówek, tło, dodatki i dekoracje powinny stanowić całość. Blogger również zapewnia nam duże możliwości - możemy zmieniać kolory, przestawiać kolejność, dopasowywać wielkości i szerokości. Design to chyba najbardziej czasochłonna kwestia, jeśli chodzi o bloga. Jest naprawdę istotny i warto nad nim posiedzieć, bo chyba każdy lubi oglądać staranne blogi, które z pewnością zapadają w pamięć. 

 Posty: Tematyka postów wiąże się z tematyką bloga. Jeżeli chcecie zaciekawić czytelników, konieczna jest Wasza kreatywność i twórczość. Wierne odwzorowywanie postów innych blogerek nie jest uznawane za coś oryginalnego. Wystarczy chwila, przejrzenie inspirujących stron w internecie, zagranicznych blogów, czy choćby obejrzenie YT, by wpaść na coś naprawdę niezłego! Odkąd na moim blogu publikuję posty z kategorii lifestyle i DIY, to statystyki podskoczyły trzykrotnie do góry. Stąd też wniosek, że w polskiej blogosferze jest zapotrzebowanie na tego typu posty, na wysokim poziomie - i tu nacisk na trzy ostatnie słowa. Powiedzcie mi, no kto lubi czytać niedopracowane, pisane tylko po to, by zapchać dziurę na blogu posty pseudo-lifestyle i to jeszcze z masą, zupełnie zbędnych emotikonek " ;PPP <3 ;* :))" Zawsze, gdy piszę post zastanawiam się - czy taką notkę bym chętnie przeczytała? Przecież przez to, co publikujemy wyrażamy nas stosunek do czytelników. Dlatego mi aż tak zależy na jakości każdego posta. Ważnym czynnikiem jest częstotliwość - najlepiej jest utrzymywać stały kontakt, co 3-5 dni. Niewskazane pisanie co miesiąc, albo kilka tygodni. Wiadomo, że niezawsze udaje się napisać coś nowego. 

Zdjęcia: Odgrywają one tak samą ważną rolę, co słowo pisane. Nie trzeba mieć super aparatu i ekstra obiektywu, by mieć dobrą jakość zdjęć. Nawet cyfrówką albo telefonem można zrobic świetne fotki! Najważniejsze w tym wszystkim jest oświetlenie! Gdy mamy dobre warunki to zdjęcie cyfrówką wyjdzie rewelacyjne. Liczy się też ujęcie. Kiepsko jest, gdy dodajemy za dużo filtrów. Moim zdaniem, w ogóle najlepiej jest ich nie używać. Niedość, że psują jakość zdjęcia to szpecą bloga. Post wygląda staranniej, gdy wszystkie są takiej samej szerokości. Ewentualnie, można poprawić trochę jasność, nasycenie i kontrast. 

Mam nadzieję, że pierwsza część Wam się podoba. Może udało mi się niektórym pomóc. Jakie macie poglądy na poruszone kwestie? Czy są wg Was tak samo istotne? Piszcie w komentarzach! A w następnej części o współpracach, kopiarstwie i social network'ing. 

4/10/2014

WHAT'S UP?



Tak długo mnie nie było.. Mimo to, w mojej głowie przez tą przerwę pojawiło się kilka fajnych pomysłów. Miałam chwilowy brak weny twórczej, a do tego zabrakło mi czasu nawet na zebranie myśli, by cokolwiek do Was napisać. Chcieliście poczytać, co u mnie słychać, więc przychodzę do Was z postem lifestyle'owym! Jestem strasznie przemęczona. Codziennie po powrocie ze szkoły nie marzę o niczym innym, jak tylko położyć się i zapaść w sen zimowy. Niestety każdy (z wielkim naciskiem na to słowo!) wieczór i popołudnie, zwłaszcza te słoneczne - dziwnym trafem - spędzam przed książkami. Weekendy przesiaduję nad moją ukochaną Wreck This Journal (choć Balladyna wzywa i oczywiście nie sposób jej się nie oprzeć..) Może niedługo pokażę mój mały postęp w uzupełnianiu książki, bo bardzo mnie o to prosiliście :)

Przedstawię Wam też mały plan postów, które w najbliższym czasie pojawią się na blogu. Czasem mam tak, że pomysł na post przychodzi całkiem spontanicznie i w zupełnie niespodziewanym momencie, po czym mi umyka.. Piszcie, czego Wam brakuje na blogu i jakie posty byście z chęcią przeczytali? Liczę na Wasze komentarze! :)



I obiecane pozdrowienia dla "mojego najfajniejszego i najlepszego BFF, Michała" @bijemniesiostra na Insta (nie wierzę, że to piszę hahah) Wszystkiego najlepszego ! :D

4/01/2014

SPRING EDITION: Room Tour!


Wybaczcie tę przerwę na blogu, ale w 3 ostatnie weekendy nie miałam na nic czasu, bo brałam udział w konkursie poezji śpiewanej, co wiązało się z przesłuchaniami, warsztatami, próbą, byłam tak zmęczona, że nie chciało mi się robić nic innego, jak tylko kłaść się do łóżka. Oprócz tego, że udało mi się zdobyć miejsce to muszę przyznać, że to był najlepszy czas w moim życiu! Poznałam tyle pozytywnych osób, z kilkoma się nawet zaprzyjaźniłam, poza tym miałam okazję pracować z wieloma aktorami i artystami, a koncert finałowy wyglądał jak spektakl w teatrze. Byłam całkowicie tym oczarowana, mimo, że wiązało się to ze straszną pracą, bo wyjeżdżałam rano, a wracałam pod wieczór.. Więc mam nadzieję, że mi wybaczycie ten zastój na blogu ;) W każdym razie, dzisiaj 'zapdejtowana' wersja room tour'u, w odsłonie wiosennej. Zmieniłam ustawienie w swoim pokoju, wydaje mi się, że na lepsze. Dorzuciłam kilka nowych zdjęć na ścianę, nie zabrakło DIY. Mam nadzieję, że Wam się podoba! 
















3/27/2014

SPONSORED VIDEO: #NEOBIEBERMIX

Czy kiedykolwiek mieliście okazję nagrywać, przerabiać, reżyserować filmiki? Z pewnością, część z Was robi to na użytek swoich blogów i kanałów. Stwierdziłam, że mam baaardzo kreatywną społeczność na blogu, więc fajnie by było przyłączyć się do tej kampanii. Nie ukrywam tego, że jest to kampania reklamowa - nie chcę być odbierana, jak niektóre blogerki, więc mówię o tym otwarcie :)
Dzisiaj chciałam Wam opowiedzieć o konkursie organizowanym przez Adidas NEO. Zadanie konkursowe polega na tym, by dokonać edycji klipu na stronie Adidasa (kliknijcie w prawy górny róg filmiku, by przeskoczyć do edytora) Myślę, że to całkiem niezłe wyzwanie, sama chyba dołączę. Wiadomo, że jest wielka konkurencja, ale jest o co walczyć. Szczególnie, że zwycięzcę wybierze sam Justin, a klip zostanie użyty w oficjalnej kampanii Adidasa oraz ogłoszony 40-milionowej rzeszy fanów Biebera na Twitterze. Zatem Beliebers (i nie tylko - bo sama również nią nie jestem) bierzcie się do pracy! Uwielbiam takie kreatywne zadania. Przy okazji  chcę Wam powiedzieć, że mam kilka pomysłów na wiosenne posty. Trzymajcie się ciepło! :)
Post sponsorowany przez Adidas NEO.